Nawigacja z bonusem: najedź kursorem na nazwę państwa lub miasta, a zobaczysz jasny cień.
Gwasze maluję od 2009 roku. Można je uporządkować na różne sposoby.
- Tematycznie: kwiaty, pejzaże, weduty.
- Według dat.
- Według tytułów.
- Według miejsc, które przedstawiają, lub do których nawiązują.
- Według ich kolorystyki.
- Według podobieństw kompozycyjnych.
Na tej witrynie prezentuję niewielką ilość moich prac w kluczu miejsc, które przedstawiają, lub do których nawiązują. Żeby było prościej, nazwę to uporządkowanie Państwa Miasta (to jest moje oczywiste nawiązanie do, znanej chyba każdemu, gry słownej o tej samej nazwie). Prace mają format 36 × 48 cm, powstały w latach 2010-2025. Prezentuję na tej stronie także siebie (dla ułatwienia zrozumienia mojego malarstwa), ale w porządku chronologicznym.
Na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie malarstwa uczyłam się w pracowni prof. Stanisława Wiśniewskiego, natomiast rysunku w pracowni prof. Allana Rzepki. Profesorowie powiedzieli mi tyle ciekawych rzeczy o malarstwie i rysunku, że po studiach postanowiłam już nie szukać następnych nauczycieli. W tym postanowieniu trwam do dziś (2 listopada 2025) i chciałabym, żeby już tak zostało.
Watykan



Miejsce, z którego czerpie się inspirację/tworzywo obrazów coś w nas pozostawia, ale żeby to stało się widoczne, czasem trzeba spojrzeć na więcej prac. Bywa, że brakuje dystansu, gdyż artyście bardzo zależy, żeby obrazy okazały się wszystkie przepiękne. Wtedy maluje się trudniej, więc obrazów siłą rzeczy jest mniej. O talencie…
Rzym



Miejsce, z którego czerpie się inspirację/tworzywo obrazów coś w nas pozostawia, ale żeby to stało się widoczne, czasem trzeba spojrzeć na więcej prac. Bywa, że brakuje dystansu, gdyż artyście bardzo zależy, żeby obrazy okazały się wszystkie przepiękne. Wtedy maluje się gorzej, więc obrazów siłą rzeczy jest mniej. We mgle…
Malta










Malta jest moim odkryciem. Większość życia w ogóle nie istniała w polu mojej uwagi. Wydawała mi się tak daleka i egzotyczna. Chyba więc przez sam krzyż maltański, który pierwszy raz zobaczyłam w dzieciństwie i bardzo mi się spodobał, pamiętałam o niej jakoś w cieniach mojej twórczości. Kiedy przed kilku laty tworzyłam bloga z argumentami na tak dla ludzkiego życia i ludzkiej godności, przypomniałam sobie wreszcie, że właśnie ten kraj jest pro-life. Nie wiedziałam jak wygląda, ale od razu postanowiłam, że tam pojadę i namaluję jakieś obrazy.
Portret na Malcie, fot. Ewa, 2024.
Dzieło sztuki zawsze ma jakąś swoją tajemnicę…
Włochy






Włochy same są przepiękne, więc obrazy takie nie powstają. One, te gwasze, z pewnością są więc inne, niż przepiękne. Czy dzieła sztuk pięknych są fikcją?
Polska









Do Polski w ogóle nie mam dystansu, ponieważ żyję tu i tworzę już naprawdę sporo lat. Obrazy moje inspirowane Polską są więc w jakimś stopniu… dziwne. Dlaczego sztuka może pomagać w bólu?
Niemcy





Nie wiem skąd to się wzięło, że gwasze inspirowane moim tranzytem w drodze do Szwecji w 2010 roku są takie, a nie inne. Sama chciałabym je mieć. Czy V. van Gogh rzeczywiście miał talent?
Szwecja












W 1992 roku, w wakacje, w kilka osób wybraliśmy się autem na Nordkapp
Niektóre napotkane rzeczy pozostawiły we mnie ślad: spłaszczone niebo, niezwykłe w lipcu oświetlenie w ciągu dnia, stada reniferów, kilka łosi i lodowiec, na który wszyscy się gramolili, choć nie było wolno; i jeszcze wiatr. Nie musiałam tam pojechać po latach, ale chciałam. Wyobraziłam sobie, że namaluję tam, albo potem, coś z czasów studenckiego sposobu widzenia rzeczy, a także coś o teraźniejszości. To się prawdopodobnie udało.
Porządek chronologiczny






Gdyby ktoś sobie życzył poczytać na czym polega ta nowa, jeszcze nieuznana, forma życia konsekrowanego w Kościele Rzymskokatolickim, która pozwala przeżywać w świecie, proszę przejrzeć moje teksty na Yes To Human Life.